środa, 16 lipca 2014

Chwast na medal - czyli zamiast pielić, zrób zieloną tortillę ;)



Bardzo spodobała nam się nowa akcja blogowa Inez - Chwast na medal :) 
chwastna medal


   Przyznam, że "nagiej" opielonej gleby nie lubię, wygląda smutno :( Ciąglę walczę z babcią, dla której wzorem jest idealnie wypielona grządka i roślinki w rządkach ;) U nas panuje raczej artystyczny nieład :D Lubię samosiejki i pozwalam im na pełną swobodę. 
Na naszej glebie rośnie dużo skrzypu i pokrzyw - tajemnica moich długich włosów ;) Robię z nich też preparaty do oprysku roślin i naturalne nawozy.
  Dziś jednak będzie kulinarnie! :D Zapraszam na Zieloną Tortillę - wynik krótkiego wyjścia na grządki - oto co udało mi się zebrać:

 Mix sałat, koperek, mlecz, szczaw gajowy (udało się trochę uratować, pomimo ataku ślimaków), lebiodka, bluszczyk kurdybanek, pokrzywa, liście pomidora (samosiejka), pietruszka kędzierzawa, liście buraczka.
Dla smaku i koloru:
kwiaty koniczyny

kwiaty ogórecznika

płatki kwiatów nagietka


 kwiaty nasturcji

 młode listki monardy cytrynowej - moje tegoroczne odkrycie, ma niesamowicie mocny smak!

groszek cukrowy - w końcu sezon w pełni :)






Wszystko polewam sosem z oleju, czosnku, musztardy i cytryny. MNIAM!




Pozdrawiam i smacznego! :)


 
 

3 komentarze:

  1. No tak! Że też nie pomyślałam, żeby moje nagietki i nasturcję też zaangażować do sałatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń