Bardzo spodobała nam się nowa akcja blogowa Inez - Chwast na medal :)
Przyznam, że "nagiej" opielonej gleby nie lubię, wygląda smutno :( Ciąglę walczę z babcią, dla której wzorem jest idealnie wypielona grządka i roślinki w rządkach ;) U nas panuje raczej artystyczny nieład :D Lubię samosiejki i pozwalam im na pełną swobodę.
Na naszej glebie rośnie dużo skrzypu i pokrzyw - tajemnica moich długich włosów ;) Robię z nich też preparaty do oprysku roślin i naturalne nawozy.
Dziś jednak będzie kulinarnie! :D Zapraszam na Zieloną Tortillę - wynik krótkiego wyjścia na grządki - oto co udało mi się zebrać:
Mix sałat, koperek, mlecz, szczaw gajowy (udało się trochę uratować, pomimo ataku ślimaków), lebiodka, bluszczyk kurdybanek, pokrzywa, liście pomidora (samosiejka), pietruszka kędzierzawa, liście buraczka.
Dla smaku i koloru:
kwiaty koniczyny
kwiaty ogórecznika
płatki kwiatów nagietka
kwiaty nasturcji
młode listki monardy cytrynowej - moje tegoroczne odkrycie, ma niesamowicie mocny smak!
groszek cukrowy - w końcu sezon w pełni :)
Wszystko polewam sosem z oleju, czosnku, musztardy i cytryny. MNIAM!
Pozdrawiam i smacznego! :)










