niedziela, 1 marca 2015

Magiczny olejek z drzewka herbacianego - zdrowa rozsada cd.

Wiosennych eksperymentów ciąg dalszy :) Zeszłoroczny post o zaprawianiu nasion rumiankiem bije rekordy popularności na blogu! :D
klik -->  http://projekt-warzywnik.blogspot.com/2014/02/zdrowa-rozsada-eko-sposoby-siewu-i.html
Serce się raduje, że coraz więcej osób wybiera metody naturalne :)
W poszukiwaniu nowych sposobów odkryliśmy olejek z drzewka herbacianego (Tea Tree Oil), który dzięki swoim niesamowitym właściwościom każdy powinien mieć w swojej apteczce!
Jest naturalnym bardzo silnym antyseptykiem, posiada właściwości przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwroztoczowe i przeciwzapalne. Hamuje procesy fermentacji i gnicia! 

 Ważne, żeby olejek był naturalny! Nasz kupiliśmy w aptece i można go używać na skórę nawet bez rozcieńczenia. 
Roztwór jest banalnie prosty w przygotowaniu :)
Potrzebujemy opryskiwacz (u nas butelka po Mgiełce do storczyków z ZielonegoDomu - mają rewelacyjne opryskiwacze! Zbieram je i wykorzystuję do takich eksperymentów ;)), do wody (u nas 0,5l) dodajemy kilka kropel olejku i porządnie potrząsamy butelką, aby całość wymieszać. Gotowe!

Tak przygotowana mieszanka ślicznie pachnie :) 
Możemy jej używać do zaprawianie nasion (moczenie w przypadku grubszych, oprysk/podlanie po siewie przy drobnych). Przy kiełkowaniu na wacie opryskujemy watę.


Kiełkującą/rosnącą rozsadę również podlewam roztworem, dzięki temu zgorzel siewek nas omija i wszystko zdrowo rośnie :)


Olejek można też wykorzystać do odkażania podłoża (podlewanie roztworem) przy dziwnych nalotach na ziemi lub "grzybowym" zapachu.

Jest też świetny do dezynfekcji doniczek, pojemników, palet i narzędzi przed sezonem. Do wiaderka z ciepłą wodą dodaję ok 2-3 łyżki mydła ogrodniczego i kilka kropli olejku, w takiej mieszance myję wszystkie rzeczy :)

Mam zamiar w tym sezonie testować go do oprysków roślin przeciw chorobom grzybowym - znalazłam informacje, że świetnie radzi sobie z mączniakiem i szarą pleśnią. Po testach na pewno dam znać :)

Aha! Olejek herbaciany odstrasza komary i kleszcze - przyda się więc przy pracach w ogrodzie. 

Znacie, używacie?
Pozdrawiam Kazia :)

3 komentarze:

  1. Mój mąż wyleczył się tym olejkiem z wieloletniej grzybicy stóp. Ale na temat zapachu pozwolę sobie mieć odmienne zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomaga też przy łupieżu i najróżniejszych skórnych kłopotach, w czasach nastoletnich używałam przy trądziku - zapach mi się kojarzy z beztroskimi latami ;)

      Usuń
  2. Używam takiej mgiełki do rozpylania w domu- wspaniale działa na moją alergię wziewną, od razu mogę oddychać swobodnie, tak jak na plaży nad morzem :) Zapach też lubię.

    OdpowiedzUsuń