Wyczytane na opakowaniu:
"Jest to wiecznie zielona krzewinka, wytrzymała na mrozy i suszę. Gleba musi być kwaśna pH 3-5. Jest rośliną światłolubną. Najlepiej rośnie na glebach organicznych (torf wysoki) i lekkich glebach mineralnych. Wytwarza liczne, długie pędy, na których wyrastają krótkie pędy owocujące. Cięcie krzewinek jest więc niezbędne i można je użytkować dziesiątki lat.
Owoce nadają się do kompotu, soków, dżemów i konfitur. Odznaczają się działaniem wzmacniającym i orzeźwiającym oraz wzmagają funkcję żołądka i jelit. Sok zapobiega tworzeniu się kamieni w nerkach i zalecany jest przy jaskrze. Regularne picie 3 szklanek soku dziennie podniesie poziom "dobrego cholesterolu" i zmniejsza ryzyko chorób serca. Zawarte przeciwutleniacze zapobiegają chorobom dróg moczowych, trzustki i układu pokarmowego oraz zmniejszają ryzyko chorób nowotworowych. Zawierają też stosunkowo dużo jodu.
Miejsce słoneczne lub półcień. Kwitnie VI - VII, owocuje IX - X. "
Nasza już rośnie i ma kilka świeżych przyrostów :)
Żurawina ma płytkie korzenie, a podłoże w którym rośnie jest bardzo przepuszczalne i nie trzyma za wiele wody. Dlatego dołek przed sadzeniem wyłożyliśmy podziurkowaną folią. Zawsze trochę wody się zatrzyma i roślina zdąży się napić :)

A samą glebę jakoś specjalnie przygotowaliście?
OdpowiedzUsuńZaprawiliśmy dołki kwaśnym torfem. Myślę, że na początek wystarczy. Wybraliśmy dla niej miejsce przy innych roślinach kwaśnolubnych, ziemia już wcześniej była tam zakwaszana.
Usuń